W minionym tygodniu do sądu trafił przypadek kierowcy Mercedesa, który nie tylko naruszył przepis dotyczący zatrzymania się przed znakiem „STOP”, ale także prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości. 67-letni mężczyzna został zatrzymany przez lęborską drogówkę podczas rutynowej kontroli. Ustalono, że nałożony na niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów wynikał z wcześniejszych wykroczeń, w tym jazdy pod wpływem alkoholu.
Incydent miał miejsce we wtorek, 8 września, kiedy to funkcjonariusze zauważyli Mercedesa, który nie zatrzymał się zgodnie z przepisami. Po zatrzymaniu kierowcy okazało się, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu, a pomiar wykazał ponad dwa promile w organizmie. Dodatkowe sprawdzenie danych z policyjnych systemów informacyjnych ujawniło, że kierowca ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, który został nałożony za wcześniejsze przestępstwa komunikacyjne.
Następnego dnia po zatrzymaniu, sprawcy przedstawiono zarzuty dotyczące jazdy w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do nałożonego zakazu. W trybie przyspieszonym sąd wymierzył 67-latkowi karę bezwzględnego pozbawienia wolności na okres jednego roku. Oprócz tego, mężczyzna został zobowiązany do uiszczenia wysokiego świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także do zapłaty nawiązki na rzecz Skarbu Państwa. Szereg poważnych konsekwencji, jakie poniesie, powinien być ostrzeżeniem dla wszystkich kierowców.
Źródło: Policja Lębork
Oceń: Kierowca z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów stanął przed sądem za jazdę w stanie nietrzeźwości
Zobacz Także


