Lębork wstrząśnięty jest zdarzeniami, które miały miejsce we wtorek, kiedy to dwoje 11-letnich dzieciaków, postanowiło zorganizować sobie dzień pełen nieodpowiedzialnych przygód. W ciągu kilku godzin zdołali okraść troje seniorów, dokonując szeregu kradzieży. Policja szybko zareagowała na te incydenty, jednak skutki działań maluchów rzucają cień na ich przyszłość.
Incydent rozpoczął się od kradzieży hulajnogi wartej 1000 zł, którą 11-latek i jego towarzyszka zabrali z przestrzeni publicznej, działając na szkodę 80-latka. Po tym, jak wykorzystali środek transportu do zrobienia przejażdżek po mieście, nowe cele przestępcze szybko przyszły im do głowy. Zauważywszy pozostawiony pod sklepem rower, młody chłopiec wsiadł na niego i odjechał, a gdy jazda mu się znudziła – porzucił go na chodniku.
Wivesz starego, wkrótce weszli do miejscowej biblioteki, gdzie 73-latka była zajęta grą w szachy. Wykorzystując chwilę nieuwagi, dzieciak wykradł telefon komórkowy oraz gotówkę z jej torebki. Młodzi przestępcy przekształcili ukradzione fundusze w zakupy, nabywając jedzenie oraz inne przedmioty w pobliskich sklepach, realizując aż 11 transakcji zbliżeniowych. Policja szybko ustaliła ich tożsamość, a teraz sprawa trafi do Sądu Rodzinnego, gdzie zapadną decyzje o dalszym postępowaniu w tej niecodziennej sytuacji.
Źródło: Policja Lębork
Oceń: Wyjątkowo „rozrywkowy” dzień dzieciaków z Lęborka – kradzieże i przestępstwa
Zobacz Także

