W czwartek wieczorem, po zgłoszeniu zaginięcia 66-letniego mężczyzny przez pracownicę placówki opiekuńczej, policjanci z Lęborka podjęli intensywne poszukiwania. Mężczyzna wyszedł z placówki w środę rano i nie wrócił na czas, co skłoniło opiekunów do zawiadomienia służb. Dzięki znajomości rejonu działania, dzielnicowi szybko odnaleźli zaginionego, który spędził czas u znajomego. W artykule przedstawiamy szczegóły tej sytuacji oraz przypomnienie o bezpieczeństwie w przypadku osób starszych.
W środę rano z placówki opiekuńczej wyszedł 66-letni mężczyzna, który planował wizytę w mieście. Miał wrócić przed wieczorem, ale nie dotarł do domu, co wzbudziło niepokój wśród opiekunów. Po kilkunastu godzinach bez informacji o jego losach, pracownica placówki zdecydowała się powiadomić policję. Dzielnicowi, asp. szt. Łukasz Kwiatkowski i sierż. szt. Szymon Meyer, natychmiast przystąpili do akcji poszukiwawczej.
W trakcie poszukiwań, policjanci wykorzystali swoją wiedzę o lokalnych mieszkańcach i zwyczajach zaginionego. Ustalili, że 66-latek odwiedził znajomego i spędził tam więcej czasu niż początkowo planował. Na szczęście, mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej, a dzielnicowi bezpiecznie odwieźli go do placówki, gdzie czekali na niego zmartwieni opiekunowie. Ta sytuacja podkreśla znaczenie bliskiego kontaktu z osobami starszymi i zapewnienia im odpowiedniej opieki, aby unikać sytuacji potencjalnie niebezpiecznych.
Warto również przypomnieć o trwającym plebiscycie #SuperDzielnicowy 2026, w którym mieszkańcy mogą oddać głos na swojego dzielnicowego. Głosowanie jest dostępne online, co pozwala na szybkie i proste wsparcie ulubionych policjantów. Dzięki temu można docenić ich trudną pracę oraz zaangażowanie w ochronę społeczności. Zachęcamy do udziału w akcji, która trwa do 16 kwietnia.
Źródło: Policja Lębork
Oceń: Policja w Łebie odnajduje zaginionego mężczyznę
Zobacz Także



